MENTORING I SUPERWIZJE

LOGO ICF PNG

Każdy coach potrzebuje wsparcia i inspiracji w swoejej pracy. Zapraszamy do udziału w grupowym i indywidualnym mentoringu.

Do certyfikacji na poziomie ACC potrzebne jest przejście procesu obejmującego 10 godzin mentoringu, trwającego minimum 3 miesiące.
Można łączyć pracę grupową (do 7 godzin) z indywidualnymi sesjami z mentorem.

Superwizja to czas przyglądania się twoim umiejętnościom w roli coacha, postawie coachingowej oraz poszukaniu odpowiedzi na trudne pytania. Dowiesz się też, czego potrzebujesz, aby rozwijać się jako coach.

Możesz wykorzystać ten czas na wzmocnienie świadomości siebie, rozwoju 11 kompetencji coacha, uzyskanie feedbacku czy uzyskania wsparcia w czasie rozpoczynania praktyki.

Uwaga: MENRORING GRUPOWY 7 godzin
Wyślij formularz z zapytaniem o datę
miejsce: Warszawa centrum
czas: 10.00 – 18.00
cena: 350 zł + VAT
cena dla absolwentów: 290 zł + VAT

 

ZAPISZ SIĘ JUŻ DZIŚ:
kaja.kozlowska@centrumcoachingu.com

 

REKOMENDACJE UCZESTNIKÓW MENTORINGU:

Obecnie jestem coachem ACC ICF. W moim odczuciu ważną rolę w procesie mojej akredytacji odegrały sesje mentoringu prowadzone przez Iwonę Kubiak. Jej uważność, otwartość, umiejętność udzielania feedbacku w sposób, który motywował mnie do dalszego doskonalenia się powodowały, że czyniłam postępy. Bardzo też doceniałam partnerską relację, zaangażowanie oraz szacunek dla odmienności drugiego człowieka.
To wspaniałe doświadczenie: poczuć się kimś wyjątkowym!
Z powyższych powodów rekomenduję mentoring u Iwony Kubiak.

Wiesława Dąbrowska
Coach ACC ICF, Olsztyn

W procesie mentoringu Kaja udzieliła mi profesjonalnego i rzetelnego wsparcia w doskonaleniu moich kompetencji coachingowych, wspomogła mnie w ocenie mojej postawy i umiejętności jako coacha. Wsparcie Kai pozwoliło mi na dokonanie głębszego wglądu oraz na wnikliwe przeanalizowanie wątpliwości związanych z dotychczasowym doświadczeniem i pracą z poszczególnymi klientami a także na tworzenie strategii pracy z nimi oraz rozwiązań jeszcze bardziej ich wspierających. Kaju, dziękuję bardzo.

Ola Pielak